Blog > Komentarze do wpisu

Świąteczna lektura

Josie Tatternall jest beznadziejną domatorką. Przynajmniej tak uważa jej córka Cam, tak, jakby bycie domatorem było jakąś paskudną chorobą. Josie tymczasem chce tylko odnaleźć jakąś przystań, po życiu przepełnionym ciągłymi przeprowadzkami za swoim mężem – żołnierzem. Energiczna Cam uważała, że jej ojciec był bohaterem, z czym nie zgadzają się jej młodsze siostry. Dla nich Cam jest niepoprawną wichrzycielką, uganiającą się za facetami, z kolei Cam cierpi z powodu swojego nie do końca udanego życia w Wielkim Jabłku...

Tak to się plecie. Święta Bożego Narodzenia nie są w tej powieści taką sielanką, jak wmawiają nam to co roku media. Wśród bohaterów odzywają się zadawnione urazy, smutki, aktualne konflikty, różnice w poglądach oraz lęk o przyszłość. Święta bez awantury rodzinnej się nie obejdą... Postacie mają wyraziste, niepowtarzalne osobowości. W ich perypetiach można zobaczyć nas samych, nasze dylematy, obawy.  Najbardziej podobał mi się zabieg przedstawiania tych samych wydarzeń z perspektywy różnych osób, dzięki czemu widzimy jak rzeczy się „zmieniają”. Coś, na co ja patrzę w określony sposób, ktoś inny może postrzegać zupełnie inaczej – bo nie ma wszystkich danych, bo ma inny charakter lub poglądy. I tak rodzą się konflikty, a wiele z nich ma źródło nie w złej woli, ale w zwykłych nieporozumieniach.

Pensjonat jest świetnie napisany. Życiowy, prawdziwy, nie ma tu ckliwych pojednań i niewiarygodnych happy endów. Autorka przy tym potrafiła pięknie oddać atmosferę - nie tyle świąt - ile domowego ogniska. Do którego w końcu zawsze się wraca. Miłości w różnych odsłonach, przebaczenia.  Żałuję, że najwyraźniej nie ma na naszym rynku innych książek Lois Battle, bo bardzo chętnie bym po nie sięgnęła.

Lois Battle, Pensjonat, Wyd. Literackie, 2011

środa, 26 grudnia 2012, joly_fh

Polecane wpisy

  • Światło między oceanami

    Wysepka na skraju dalekiej Australii. Miejsce, gdzie spotykają się Ocean Indyjski oraz Ocean Spokojny. Latarnia. Światło między oceanami. W to osamotnione miejs

  • Zaginiona księga z Salem

    Być może istnieje sporo książek traktujących o procesach czarownic w Salem, jednak ja jeszcze żadnej nie czytałam, dlatego Zaginiona księga z Salem była dla mn

  • Niewidzialna pani domu

    Jak to się dzieje, że 60-letnia była pielęgniarka nagle zaczyna pisać (wydawać) książki? Może przez całe życie czuła się sfrustrowana, niewidzialna? Tak jak boh

Komentarze
dofifi
2012/12/26 22:14:35
Gdybym sugerowała się okładką podczas wyboru lektury, to bym nawet nie zwróciła uwagi na książkę. Nie lubię przesytu Świętami Bożonarodzeniowymi. Jednocześnie, jeśli książka jest dobra, to teraz jedyna okazja na przeczytanie jej - w końcu mamy odpowiedni klimat :) Powtórzy się dopiero za rok...
-
felicja71
2012/12/27 14:18:31
Dziękuje za recenzję, zachęciła mnie do przeczytania :)
-
2012/12/27 16:03:49
aha, już wiem, co będę za rok czytać, zawsze szukam czegos na ten czas, w tym już za późno, ale będę zwarta i gotowa za 12 miesięcy, hehe
-
joly_fh
2012/12/29 13:40:09
Zachęcam :)
Co czytać?