Blog > Komentarze do wpisu

Oswajanie booxa

Dokonałam inauguracji mojego e-readera i przyznaję, że mnie wciągnęło. Natknęłam się gdzieś na artykuł, gdzie udowadniano, że czytanie na czytnikach jest złe, bo .... jest zbyt łatwe. Tezy tego artykułu były bzdurne, ponieważ, jak dla mnie sam proces czytania jest ławy i nie widzę różnicy pomiędzy czytaniem książki, a czytaniem na e-readerze. Trudna może być jedynie treść, a ta nie zależy od tego, w jaki sposób się z nią zapoznajemy. Zmierzam do tego, że czytanie na czytniku rzeczywiście jest łatwe i przyjemne... Wzrok się nie męczy, a czytnik ma sporo elektronicznych funkcji, dodatkowo uprzyjemniających cały proces: możliwość dowolnego powiększania czcionki, obracania ekranu, robienia notatek. Fajny jest zegar, który pokazuje czas czytania. Ostatnio czytany dokument otwiera się na stronie, gdzie zakończyliśmy czytanie (choć brak mi prawdziwej zakładki do książek). Wisienką na torcie jest opcja głośnego czytania, dzięki wbudowanemu syntezatorowi mowy - a więc mamy e-book i audiobook w jednym. Złapałam się na tym, że czytanie na tym urządzonku sprawia mi większą frajdę, niż czytanie zwykłej książki...zgroza!

środa, 18 stycznia 2012, joly_fh

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka

    „Olek z lamusa” - tak określił siebie jeden z uczestników programu Ugotowani , co mnie bardzo rozśmieszyło. Joly z lamusa – też mogłabym o sob

  • Targi Książki w Katowicach

    Byłam na Targach Książki w Katowicach i muszę przyznać, że jestem bardzo rozczarowana. W niczym nie przypominało to tych tłumów, jakie widziałam w zeszłym roku

  • Wakacyjne lektury

    Śmieję się sama z siebie, że moje czytanie jest regulowane porami roku. Przewidywalne, jak artykuły w kobiecych czasopismach: latem kremy do opalania i bikini,

Komentarze
muszczek77
2012/01/20 20:51:22
Do mnie właśnie taki jedzie :)
A też myślałam, że się nigdy nie przekonam, że książka to książka itd...
-
2012/01/21 18:10:31
To była dobra inwestycja
Co czytać?