Blog > Komentarze do wpisu

Weź moją duszę

 

Druga książka islandzkiej autorki Yrsy Sigurdardottir, jaką przeczytałam - i druga, jaką autorka ta napisana. Znana nam już sympatyczna prawniczka Thora rozwiązuje zagadkę dwóch okrutnych morderstw, popełnionych na terenie nadmorskiego kurortu, prowadzonego przez jej klienta. Ponoć skandynawscy recenzenci uznali te książkę za superthriller. Hmmm. Moim zdaniem jest to solidnie napisany kryminał, który jednak nie wyróżnia się niczym szczególnym i nie wciąga tak jak Trzeci znak.

Niewątpliwym atutem książek Yrsy Sigurdardottir jest fakt, iż dzieją się one w Islandii, co czyni je nieco "egzotycznymi" - mimo wszystko Islandia jest krajem dalekim i mało poznanym, o kórym poczytałabym coś więcej. Czytając Weź moją duszę, można oczami wyobraźni zobaczyć surowy islandzki krajobraz, ale to raczej wszystko... Książka do poczytania na urlopie, bądź dla zabicia czasu. Najbardziej chyba podoba mi się tytuł książki, zwłaszcza w oryginale...

niedziela, 05 kwietnia 2009, joly_fh

Polecane wpisy

  • Światło między oceanami

    Wysepka na skraju dalekiej Australii. Miejsce, gdzie spotykają się Ocean Indyjski oraz Ocean Spokojny. Latarnia. Światło między oceanami. W to osamotnione miejs

  • Zaginiona księga z Salem

    Być może istnieje sporo książek traktujących o procesach czarownic w Salem, jednak ja jeszcze żadnej nie czytałam, dlatego Zaginiona księga z Salem była dla mn

  • Niewidzialna pani domu

    Jak to się dzieje, że 60-letnia była pielęgniarka nagle zaczyna pisać (wydawać) książki? Może przez całe życie czuła się sfrustrowana, niewidzialna? Tak jak boh

Komentarze
abiela
2009/04/06 14:02:23
Tyle, że tłumaczenie tytułu jest bardzo dowolne, dosłownie islandzki tytuł oznacza mniej więcej: grób sam się kopie.
-
matylda_ab
2009/04/06 20:05:23
Ja, jak tylko gdzieś dostanę w ręce tę książkę, przeczytam ją. Bo "Trzeci znak" był rewelacyjny. I choć, jak mówsz, pewnie to słabsza powieść, znowu chcę przenieść się na Islandię. ;)
-
inblanco
2009/04/07 10:46:11
A to rzeczywiście inaczej oceniłyśmy te dwie pozycje :) Ja jestem orędowniczką drugiego tomu, bo pierwszy był dla mnie ... nudny. W drugim podobała mi się i wartka akcja i obserwowanie, jak sekrety zmieniają rodziny i małe społeczności. Dla mnie mniam! :)

Teraz czytam "W proch się obrócisz" i jak na razie źle nie jest, chociaż dziwnie mi się to czyta. Tzn. z jednej strony makabra, z drugiej ironiczne spojrzenie autorki na bohaterów, które sprawia, że co chwilę wybucham śmiechem (no może nie od razu wybucham, ale tak półgębkiem reaguję ;) I to połączenie mnie na razie niepokoi.
Co czytać?