Blog > Komentarze do wpisu

Medyceusze - ojcowie chrzestni renesansu

Lektura tej książki jest  oczywiście związana z moim zainteresowaniem zarówno renesansem, jak i Italią i Florencją. Medyceusze, początkowo kupcy i bankierzy stali się jednym z najpotężniejszych rodów we Włoszech, jak i w całej Europie - z ich rodu wywodziło się dwóch papieży, a także dwie francuskie królowe: Katarzyna i Maria Medycejska. Rządzili Florencją od XV do XVIII wieku; niewątpliwie najwybitniejszym przedstawicielem Medyceuszy był Wawrzyniec Wspaniały - dyplomata, bankier, ale i wielbiciel sztuki. To przy jego stole jadali Leonardo da Vinci, Botticelli i Michał Anioł. Florencja pod rządami Medyceuszy - Cosmy i Lorenza stała się kolebką humanistycznej nowej myśli, kolebką renesansu - dopiero potem idee renesansu rozprzestrzeniły się po innych włoskich miastach (zwłaszcza Rzymie), przeniknęły do Francji, a dalej innych państw europejskich. Strathern poświęca sporo miejsca ideom renesansu, z wyraźną fascynacją opisuje jak stopniowo mentalność średniowieczną zastępowała myśl humanistyczna.

Legendarny rycerz Averardo osiedlił się w położonej między górami Mugello żyznej dolinie rzeki Sieve, 40 kilometrów na północny wschód od Florencji. Nawet dziś ów region pozostaje malowniczym miejscem, pełnym winnic i gajów oliwnych leżących po obu stronach wijącej się rzeki, u stóp zalesionych wzgórz przechodzących w góry. Ten odosobniony obszar liczący mniej niż 50 km kwadratowych musiał mieć wyjątkowe właściwości: nie tylko wydał wszechstronnie utalentowanych Medyceuszy, ale też rodziny tak całkowicie różniących się od siebie geniuszy jak Fra Angelico, Galileusz i Giotto.

Angielski tytuł książki jest dwuznaczny: "godfathers" w sposób oczywisty nawiązuje do szefów mafii. W Polsce tytuł przetłumaczono następująco: Mecenasi sztuki - tyrani - kochankowie. Rzeczywiście - Medyceusze aby utrzymać się przy władzy z pewnością nieraz musieli stosować typowe dla swoich czasów zabiegi. Na porządku dziennym było zawieranie politycznych sojuszy i ich zdradzanie, bezlitosne tępienie politycznych przeciwników (łącznie z torturami), nepotyzm, skrytobójstwa. Czytając książkę Stratherna nie odniosłam jednak wrażenia, że Medyceusze jakoś szczególnie się pod wyżej wymienionymi względami wyróżniali. Takie były czasy, a autor opisując zdarzenia stara się przedstawić je z wielu stron: opisuje klimat polityczny, charakter postaci, ich stan ducha, niejednokrotnie podkreśla, że bohater po prostu miał szczęście - lub pecha. Smutny jest szybki upadek - zaledwie po 250 latach - tak zasłużonego dla Europy rodu.

Książkę czyta się świetnie - nie dominują w niej daty i kolejne wojny, co często zdarza się w literaturze historycznej - głównymi bohaterami są tu ludzie, nie polityka. Dlatego znaleźć w niej można wiele interesujących informacji dotyczących obyczajowości tamtych czasów. Nie wiedziałam na przykład, że kuchnia francuska powstała pod wpływem kuchni włoskiej - kiedy to Katarzyna Medycejska przeniosła do Francji włoskie zwyczaje kulinarne. A jadanie widelcem - powszechne we Włoszech od renesansu - we Francji upowszechniło się w dopiero w XIX wieku.

Kupiłam Medyceuszy zachęcona pozytywnymi recenzjami - i nie zawiodłam się: to solidny kawałek historii Europy podany w bardzo przystępnej i ciekawej formie. Recenzję zamieszczam także w Wyzwaniach - choć książka zahacza o średniowiecze oraz wiek XVII, to głównym tematem akcji są czasy renesansu (jak zresztą wskazuje oryginalny tytuł).

środa, 24 grudnia 2008, joly_fh

Polecane wpisy

  • Światło między oceanami

    Wysepka na skraju dalekiej Australii. Miejsce, gdzie spotykają się Ocean Indyjski oraz Ocean Spokojny. Latarnia. Światło między oceanami. W to osamotnione miejs

  • Zaginiona księga z Salem

    Być może istnieje sporo książek traktujących o procesach czarownic w Salem, jednak ja jeszcze żadnej nie czytałam, dlatego Zaginiona księga z Salem była dla mn

  • Niewidzialna pani domu

    Jak to się dzieje, że 60-letnia była pielęgniarka nagle zaczyna pisać (wydawać) książki? Może przez całe życie czuła się sfrustrowana, niewidzialna? Tak jak boh

Co czytać?